Upcoming Events
14/12/2018
Music

Siedem grzechów głównych

Post Image

Główne role w operach barokowych śpiewali najczęściej kastraci (dzisiaj kontratenorzy) lub kobiety przebrane za facetów. Ról prawdziwie męskich było jak na lekarstwo. Szczególnie ubogo wypadają partie tenorowe. Są to zazwyczaj postaci drugo- i trzecioplanowe. Naprawdę dobrzy tenorzy, specjalizujący się w barokowym repertuarze, pojawiają się równie rzadko jak w Afryce deszcz. Jednym z nielicznych jest Hiszpan Juan Sancho. Zdobył on sławę świetnymi rolami w nagraniach oper „Adriano in Siria” Pergolesiego i „Germanico in Germania” Porpory. Niemały udział w tym sukcesie ma znakomita polska Capella Cracoviensis, która towarzyszy śpiewakowi od kilku lat.

Muzyczna przyjaźń sewilczyka z krakowianami ma się dobrze. Ich najnowsze dzieło „Handel – Seven Deadly Sins” jest grzechu warte. Dosłownie – artyści wybrali się w podróż przez trzynaście oper i oratoriów Jerzego Fryderyka Handla w poszukiwaniu „siedmiu grzechów głównych”.

Pomysł tyleż karkołomny co ciekawy. Dotąd nie przyszło mi do głowy, że można spojrzeć na pychę, obżarstwo, rozpustę, chciwość, gniew, zazdrość i lenistwo z perspektywy utworów scenicznych Handla. Oczywiście opisują one różne ludzkie słabości, ale ułożenie programu płyty to coś zupełnie innego.

No cóż, wybór do tego nagrania utworów ilustrujących poszczególne grzechy nie jest może najszczęśliwszy, ale warto pamiętać, że Sancho dysponował jedynie ariami tenorowymi, a te nieraz mają wątły związek z grzechem, który przedstawiają. Przykładem jest choćby pierwsza aria na płycie, obrazująca „obżarstwo” („Let festal joy triumphant reign” z „Belshazzara”). W niej to babiloński król napomina swoich dworzan, aby raczyli się winem. Mało to grzeszne, gdy za chwilę Gobrias śpiewa „Oto potworna ludzka bestia tarza się w niepohamowanej uczcie!” Tyle, że Gobrias jest basem. Przymykając oko na ten wybór, wykonania słucha się z wielką przyjemnością. Sancho obdarzony jest silnym, czystym i elastycznym głosem z dobrą angielską dykcją.

„Rozpustę” ilustruje aria Jowisza z opery „Semele”. „Pójdź w me ramiona”, śpiewa Jowisz. Obyśmy tylko tak grzeszyli. Na szczęście Sancho wyśmienicie nasyca ją siłą ekspresji. Być może kluczem do zrozumienia wyboru są ostatnie słowa następnej arii, w której Jowisz miotany pożądaniem, wyśpiewuje przeznaczanie Semele („wyrządzę ci krzywdę”). Znając ten mit, wiemy, że grzechy pożądania nie pozostają bezkarne.

„Lenistwo” reprezentuje fragment ody „L’allegro, il ponseroso ed il moderato”. I znowu w tekście tej dość niewinnej arii do lenistwa nawiązuje właściwie tylko słowo „melancholia”. Bardziej bezpośrednim odniesieniem jest wcześniejszy fragment (nie ma go na płycie), mówiący o „próżniaczej głowie”. Odpuszczając sobie po raz kolejny drobiazgowość, należy przyznać, że Sanchez znowu stanął na wysokości zadania. Zaśpiewał tę kompozycję pięknie, doskonale pracująć oddechem. Pozostałe „grzechy główne” również ilustrują dość luźno powiązane tematycznie fragmenty.

O ile można doszukiwać się mankamentów w celności doboru arii, o tyle wykonanie wszystkich utworów na płycie jest bez zarzutu. Sancho trzyma równy i wysoki poziom od początku do końca. Dramaturgia wykonania i afektacja są silnymi stronami śpiewaka. Hiszpan jest zarazem ekspresyjny i zdyscyplinowany, nigdy nie przekracza granicy, poza którą jego interpretacje stały by się przerysowane.

Sanchowi wspaniale sekunduje Capella Cracoviensis. Długoletnia współpraca zaowocowała w nagraniu synergią. Artyści nie tylko wspólnie oddychają muzycznymi frazami, ale i w lot wyczuwają własne intencje. Krakowianie pod batutą Tomasza Adamusa porywają techniką w szybkich tempach i rozczulają niebiańską łagodnością w wolnych, i co niezwykle cenne – wypracowali swoje własne brzmienie. Są nie do podrobienia.

Podsumowując: nawet jeśli artyści zgrzeszyli dobierając nieco na siłę arie do „grzechów”, to wykonaniem odpokutowali to z nawiązką.

Największym mankamentem płyty jest jej dostępność. Nie znalazłem jej polskiego dystrybutora. Na szczęście w dobie internetu wystarczy wpisać w przeglądarkę enchiriadis.com (strona wydawcy) i po kilku dniach już można będzie bezkarnie grzeszyć z Juanem Sancho i Capellą Cracoviensis.

autor tekstu: Robert Majewski

22 listopada br. w Teatrze Nowym w Krakowie, wraz z wybitnym hiszpańskim tenorem Juanem Sancho wykonaliśmy program z ariami Handla m.in. z Ariodante, Herculesa i Rodelindy. Koncert zatytuowany “Siedem Grzechów Głównych” był jednocześnie promocją naszej płyty o tym samym tytule i programie, który oprócz krakowskiej publiczności prezentowaliśmy się również dwa dni później w Sewilli.

Płyta Capelli Cracoviensis i Juana Sancho “Siedem Grzechów Głównych” powstała przy współpracy z wydawnictwem Enchiriadis oraz agencją Parnassus ARTS Productions. Partnerem płyty jest Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny FINA.

Do nabycia na stronie wydawnictwa oraz biuro CC: info@capellacracoviensis.pl

Skip to content